Podyplomówka dla praktyków?

Podyplomówka dla praktyków?

 

Na wstępie chcialibyśmy zaznaczyć, że tekst ten nie powstał na jakiekolwiek zlecenie kogokolwiek i nie ma charakteru reklamowego. Powstał on na podstawie naszych indywidualnych odczuć. Zatem zaczynamy.

Często spotykamy sie z pytaniem w jaki sposób można dalej kształcić sie w zawodzie i jaki KURS wybrać. Pytanie nijako samo sugeruje odpowiedz – przez kursy. Sami staramy sie wyłapywać ciekawe, ale czy są one jedyna możliwością? Nie to, że mowimy, że są złe. Nic z tych rzeczy, ale jakiś czas temu zaczęliśmy mocniej zgłębiać temat, efektem czego był rok przesiedziany na ksiaż… No dobra nie do końca, ale rok intensywny i intensywnie spędzony na wykorzystaniu zdobytej wiedzy w praktyce.

Wodzeni ciekawością zapisaliśmy sie na studia podyplomowe – Terapia Manualna Tkanek Miękkich w Wyższej Szkole Edukacji i Terapii w Poznaniu. Wielu z Was zaraz zacznie kręcić nosem ze podyplomówka to strata czasu i niepotrzebnie wydana kasa na kolejne opracowania typu „humanistyczne aspekty rehabilitacji”. OK, zgadzam się, jednak ze studiami podyplomowymi jest jak z samochodami- są lepsze i gorsze. Wybierając uczelnie sugerowaliśmy się opiniami kolegów po fachu oraz kadra prowadząca zajęcia. Minusem była odległość ponieważ mieszkamy we Wrocławiu, a zajęcia odbywały sie w Poznaniu, jednak zacisnęliśmy zęby i postanowiliśmy spróbować. Było warto?

 

  1. Kadra naukowa (5)

Wydaję nam się że to najważniejszy element układanki ponieważ od niej zależy poziom przekazanych umiejętności. Tutaj Uczelnia nie ma się czego wstydzić. Kadra naukowa stanowi bardzo mocny punkt WSEiT. W jej skład wchodzą praktykujący fizjoterapeuci, pracownicy naukowi oraz osteopaci. Na szczególne wyróżnienie zasługuje dr Marcin Wytrążek, dr Małgorzata Chochowska i mgr Maciej Komosiński. Wiedza przez nich posiadana była przekazywana w najlepszy możliwy sposób- przez praktykę, a zajęcia prowadzone w sposób jaki chciałoby się widzieć na polskich uczelniach.

 

  1. Forma zajęć (5)

Zajęcia odbywały się głównie w formie weekendowych zjazdów raz lub dwa razy w miesiącu. Jeden ze zjazdów był dłuższy i trwał cztery dni. Podczas niego prowadzone były zajęcia z Australijskim rolferem Johnem Smithem w ramach Integracji Strukturalnej. Zajęcia te miały formę kursu (wliczonego w koszta podyplomówki). Program studiów podyplomowych zawierał godziny wykładowe oraz ćwiczeniowe. Każdego dnia w ramach zajęć odbywały się dwa przedmioty trwające po ok 5h. Większość zajęć kończyła się zaliczeniem praktycznym i teoretycznym.

Wydaje nam się, że taka forma zjazdów oraz prowadzenia zajęć jest dobrym i przemyślanym rozwiązaniem. Przerwy między zajęciami pozwalają na lepsze uporządkowanie zdobytych wiadomości,  a pięciogodzinne zajęcia wydają się nam optymalnym rozwiązaniem by „nie przegrzać styków” nowymi informacjami. Czas ćwiczeń na kolegach z grupy też w naszym odczuciu był wystarczający. Także nie możemy się przyczepić do czasu jaki prowadzący poświęcali poszczególnym słuchaczom.

 

  1. Przedmioty wchodzące skład studiów podyplomowych (5)

Nie ukrywamy, że wybór studiów podyplomowych spowodowany był przedmiotami jaki znajdowały się w programie podyplomówki. Czy spełniły one nasze oczekiwania? W zdecydowanej większości TAK! Niestarczyłoby miejsca żeby wymienić wszystkie przedmioty więc ograniczymy się do zrobienia TOP5. 😉

Anatomia palpacyjna

Zajęcia prowadzone przez Macieja Komosińskiego- osteopatę, praktyka. Anatomia jaką poznajecie w ramach studiów jest niczym w porównaniu z tym z czym spotkaliśmy się na zajęciach. Sam przedmiot odbywa się w formie ćwiczeń i wykładów. Na ćwiczeniach prezentowane są techniki palpacyjnego odszukiwania mięśni, więzadeł, stawów, nerwów i naczyń krwionośnych. Naszym zdaniem taki przedmiot powinien znajdować się w programie każdej szanującej się uczelni kształcącej fizjoterapeutów. Daje on niesamowity pogląd na wzajemne zależności pomiędzy poszczególnymi strukturami naszego ciała.  Teraz mały pstryczek w nos dla „Słonecznej uczelni” (tutaj mamy odniesienie). Może warto pomyśleć o wprowadzeniu takich zajęć chociaż w ramach zajęć do wyboru zamiast np. Historii Dolnego Śląska?:) Na zdjęciu oryginalny zrzut ekranu z nauki do egazminu 😉 I z zajęć…974747_870605026303589_207861779_n111

Mobilizacje stawów w oparciu o techniki energizacji mięśni 

Kolejny przedmiot prowadzony przez Macieja Komosińskiego. Jak sama nazwa wskazuje na zajęciach przewodnim motywem sa osteopatyczne mobilizacje stawowe. Jeśli chcesz poznać i zrozumieć czym jest posteriorite lub dysfunkcja to chyba nie ma do tego lepszego miejsca. Dodatkowo prowadzący zawsze stara się w sposób spokojny i wyrozumiały wytłumaczyć dlaczego np. Terapia na stawach międzykręgowych prowadzona jest do zgięcia, a nie do wyprostu. Same zajęcia dotyczą nie tylko kregoslupa, ale również kończyn górnych oraz dolnych gdzie mieliśmy okazję poznać między innymi technikę o wdzięcznej nazwie „ścierki” 😉    PS. Dysfunkcja- jest to ruch ułatwiony ;).

Masaż tkanek głębokich

Tym razem przedmiot prowadzony przez dr Marcina Wytrążka i Marzenę Stróżyk (Dr Marcina Wytrążka znajdziecie na YouTube- polecamy). Co tu dużo pisać?Wzorowo prowadzone, szalenie praktyczne zajęcia prowadzone w świetnej atmosferze. Czego chcieć więcej? Oczywiście praca na zajęciach dotyczyła mięśniopowięzi w obrębie kończyn, klatki piersiowej oraz grzbietu. Przedmiot ten jest bardzo ściśle związany ze wspomniana wcześniej Integracją Strukturalna jednak wymiar godzinowy pozwala na kapitalne poznanie technik pracy zarówno z ruchem biernym jak i czynnym pacjenta.

Terapia punktów spustowych

Kolejny przedmiot prowadzony przez dr Wytrążka oraz mgr Marzenę Stróżyk. Czym są punkty spustowe nikomu mówić chyba nie musimy. Na pochwale zasługuje rozległość struktur omawianych na zajęciach oraz czas jaki poświęcony został na ćwiczenie podczas zajęć.

Autoterapia + Czynne i bierne techniki rozluźniania mięśniowo-powięziowego


Przedmiot prowadzony przez dr Małgorzatę Chochowską. Praca na mięśniach podgnykowych, mostkowoobojczykowosytkowych, podpotylicznych, skroniowych, przeponie, mięśniach dna miednicy. Dodatkowo autoterapeutyczne postępowanie w fazach ostrych bólu kręgosłupa, nietrzymanie moczu to tylko lwia część omawianych zagadnień.

Przedmiot szalenie przydatny w prowadzeniu pacjentów, ale i również w naszym codziennym fizjoterapeutycznym życiu, w którym to często brakuje ergonomii pracy.

 

  1. Baza dydaktyczna / Budynki szkoły / wyposażenie sal (4)

Jeśli mielibyśmy wymieniać najsłabszy element studiów podyplomowych na Wyższej Szkole Edukacji i Terapii to wskazalibyśmy właśnie bazę dydaktyczną. W jej skład wchodzi budynek z kompleksu zakładów Cegielskiego oraz oddalony o 10-15 minut drogi pieszo budynek przy ulicy Grabowej. Szkoła nie zabezpiecza miejsc parkingowych zatem jeśli poruszacie sie samochodem to możecie mieć problem z zaparkowaniem zarówno przy jednym jak i przy drugim. No chyba, że robicie to wcześnie rano. Sale dydaktyczne są czyste i dobrze przygotowane do zajęć ze studentami. Ich wyposażenie stoi na wysokim poziomie. Na szczególną uwagę zasługują dobrze utrzymane stoły których na pewno nie zabraknie w trakcie zajęć. W salach również nie brakuje modeli szkieletów oraz tablic anatomicznych nadających odpowiedni klimat. W samych budynkach znajdziecie sklepiki z bułkami oraz dobrą kawą, dzięki którym nie straszny będzie Wam los króliczka na zwykłych bateriach. Minusem są jednak korytarze które mimo że czyste i wyposażone w krzesła, mogłyby zostać odrobinę odnowione. No ale to nie jest przecież najważniejsze

 

  1. Podsumowanie

Czy było warto? Odpowiedź jest bardzo prosta. Oczywiście, że było warto! W ogólnym rozrachunku pieniądze wydane na te studia były chyba najlepiej ulokowanymi do tej pory. Dlaczego? Ponieważ w cenie dostaliśmy kurs Integracji strukturalnej wraz z możliwością spotkania z interesującym terapeutą australijskim, kurs z zakresu tkanek głębokich oraz punktów spustowych. Otworzono nam wiele nowych furtek do pracy z pacjentami, a także poznaliśmy wielu interesujących ludzi.  Bez chwili zawahania gdybyśmy mieli podejmować decyzję raz jeszcze to powtórzylibyśmy nas wybór. Nawet fakt dojazdu (Wrocław -Poznań / Poznań-Wrocław) nie zmieniłby tej decyzji.

 

Ogólna ocena: 4,75/5
2222

Korzystając z okazji składamy serdeczne podziękowania dla całej kadry naukowej za poszerzenie horyzontów, otwarcie umysłów i znaczne wzbogacenie naszego warsztatu pracy. To był zdecydowanie dobry rok! 🙂
Pozdrawiamy, Bartek i Milena.

Źródło zdjęcia głównego: https://plus.google.com/+SmartMotionPhysiotherapyAdelaide/posts

www.anatomicznefiszki.pl

1 Comment responses

  1. Avatar
    25 września, 2015

    Szkoła jak i organizowana przez nią podyplomówka była super. Przeszkodą w zajęciach były biegające małpy z kamerami tworzące mur, wyciągające ręce z aparatami telefonami i przepychające się przy zmianach pozycji lub technik bo przecież każdy musiał mieć swoje nagranie przez co zero skupienia dla pozostałych.

    Reply

Leave a comment