Izotonik – nawadnia lepiej niż woda! Serio?

Izotonik – nawadnia lepiej niż woda! Serio?

No dobra pobawimy się teraz w małego adbustera i prześwietlimy hasło jakie towarzyszy najpopularniejszemu napojowi izotonicznemu spod znaku wielkich liter C-C;). Każdy z Was zapewne pamięta hasło reklamowe „P… Nawadnie lepiej niż woda!”. Sprawdźmy, czy jest to napewno możliwe i czy napój izotoniczny może zawierać więcej wody niż woda?
Zacznijmy od pewnej historii. Cała sytuacja miała miejsce w Wielkiej Brytanii. To właśnie na wyspach istnieje organizacja o nazwie Advertising Standards Agency (ASA), coś na kształt naszej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Dlaczego o niej wspominam? Bo to do niej Brytyjczycy zaczęli wysyłać swoje skargi na wspomniane wcześniej hasło. Skarg spłynęło tyle, ze 4 stycznia 2012 roku (Tak po Nowym Roku po co się kłoptać przed ;)) odbyły się konsultacje ze światem nauki, czy faktycznie jest to możliwe, że jakiś napój może nawodnić lepiej niż woda? I wiecie co? Okazało się, że reklama nie kłamie, a co za tym idzie faktycznie takie sformułowanie mogło zostać użyte. Jak to możliwe? To już bardziej złożona sprawa, którą postaramy się wyjaśnić.
Przez lata utarło się, że nawodnienie związane jest nieodłącznie z wodą. Jak się jednak okazuje nie jest to takie proste.
Aby nasze ciało zostało nawodnione płyn musi zostać w organiźmie. W celu sprawdzenia, czy faktycznie tak się dzieje trzeba obserwować masę ciała oraz produkcję moczu. Jeśli masa ciała się zwiększa, a czestotliwość oddawania moczu pozostaje bez zmian to bingo. Bardziej naukowa i dokładna medota sprawdzenia związana jest z próbką krwi i badaniem objętości osocza. Optymalny poziom nawodnienia= lepsze wyniki sportowe i więcej energii przy intensywnym wysiłku fizycznym.
Większość badań skupiających się na porównaniach efektywności napojów wykorzystuje próby krzyżowe. Materiałowi badawczemu (zawsze drażniło mnie to określenie, więc nazwijmy ich „badanymi”) podaje się jeden napój i w kontrolowanych obiektywnych warunkach poddaje się odpowiednio zaprogramowanemu wysiłkowi fizycznemu. Test taki powtarza się najczęściej po 2-3 tygodniach z wykorzystaniem drugiego napoju. Wiele takich badań zostało opublikowanych i na podstawie ich wyników można faktycznie potwierdzić efektywność napojów izotonicznych. Dlaczego tak się dzieje? Elektrolitem za to odpowiedzialnym jest Sód. Jak pokazały badania myh2pro.com warto podkreślić, że woda z dodatkiem tego elektrolitu wydaje się lepszym rehydratorem niż czysta woda. Dodatkowo napoje izotoniczne zawierają ok 6% bogatych energetycznie węglowodanów i zwiększają wchłałanie wody w jelitach.
Zatem, czy jest to tylko pusty slogan? Prawdopodobnie nie ale, czy przy każdym wysiłku takie napoje się sprawdzają? Czy może jednak woda też „daje radę”?
Jeśli poziom wykonywanych przez Was ćwiczeń można ogólnie określić jako „umiarkowany”, a czas przez jaki je wykonujecie zamykacie poniżej 60 minut to woda wydaje się być wystarczająca. Napoje izotoniczne oprócz wspomnianych wcześniej elektrolitów zawierają również kalorie (ok 100-120 na butelkę), których nie potrzebujecie.
Jeśli natomiast wysiłki jakie podejmujecie możecie określić jako intensywne, a czas ich trwania wynosi więcej niż 60 minut polecamy sięgnąć po napój izotoniczny. Napoje te oprócz elektrolitów zawierają również cukier, który jest szybkim źródłem energii, a także witaminy takie jak witamina B-3, B-6 i B-12 wspierające metabolizm i pomagające zutylizować wymieniony wcześniej cukier.
Jeśli jednak potrzebujecie czegoś więcej niż tylko wody, ale nie chcecie jednocześnie narażać się na kalorie, spróbujcie wymieszać izotonik z wodą w proporcji 1:1. Zapewni Wam to (oczywiście w mniejszej ilości) cukier, witaminy i elektrolity przy mniejszej kaloryczności. W wypadku jeśli nie lubicie takich wynalazków do samej wody możecie dodać pokrojone owoce takie jak np. truskawki, limonki, czy pomarańcze. Fajnym pomysłem może okazać się również dodanie ogórka, mięty lub liści bazylii.

A Wy jakie napoje preferujecie? Życzymy Wam udanego weekendu, korzystajcie z pogody,bo  zapowiada się całkiem konkretna 😉

Źródło zdjęcia głównego: http://www.telegraph.co.uk/

2 Comment responses

  1. Avatar
    18 kwietnia, 2015

    Woda, woda !a jeszcze lepiej z cytryna i mieta!
    Raz na tydzien male piwko 😉

    Reply

  2. Avatar
    26 kwietnia, 2015

    A wystarczy do wody dodać szczyptę soli himalajskiej i mamy świetny „napój” nawadniający o wiele lepszym składzie niż izotoniki i bez cukrów.

    Reply

Leave a comment