5 książek, które fizjoterapeuta powinien znać

5 książek, które fizjoterapeuta powinien znać

Bardzo często dostajemy od Was zapytania, co polecamy na początek drogi z fizjoterapią. Nie da się w takim pytaniu ograniczyć do jednej pozycji, dlatego napiszemy tu o kilku, odpowiadając tym samym na Wasze maile.

Nasze typy pewnie będą Wam znane, a mało tego, lubiane. W końcu jak takie pozycje raz trafią w nasze ręce, to bardzo chętnie się do nich wraca, a przynajmniej tej chęci nie powinno zabraknąć.

Numer jeden nie powinien Was zaskoczyć, będziemy go powtarzać jak mantrę, ale nie ma czego zaczynać nie znając podstaw dlatego tutaj wiernie pada nazwisko pana Bochenka ze swoimi tomami Anatomii Człowieka. Oczywiście jeśli wolisz inną pozycję – proszę bardzo, ważne, żeby jej studiowanie było dla Ciebie obrazowe i zrozumiałe. No i zostawało w pamięci. Do bochenkowego zestawu niezbędny jest również atlas i tutaj już pole do popisu rozszerza się. Wg nas wart uwagi (na lata) jest Prometeusz, ale również swoich zwolenników znajduje Grant, Sobotta czy Netter.

Dalsze numery nie będą przypadkowe, jako, że lubimy pracę mięśniowo-powięziową, ale to dopiero przy pozycji numer trzy.

Dwójeczka. Tutaj prawie bym zapomniała, a tego nie można odrzucić z takiej listy: Kapandij. Nie ma nic lepszego do zrozumienia anatomii od strony funkcjonalnej, jak właśnie jego trzy tomowe podręczniki „Anatomia Funkcjonalna Stawów”. Naprawdę świetnie otwiera umysł i wyobraźnię i idzie z pomocą zrozumienia biomechaniki ludzkiego ciała. Do dziś jest mi żal, że w czasach moich studiów nikt mi takiej pozycji nie wskazał i nie polecił. Dlatego jeśli jesteś jeszcze studentem to skorzystaj, żebyś za parę lat nie marudził tak jak ja. Przypominamy recenzję: http://pracowniafizjoteka.pl/anatomia-funkcjonalna-stawow-kapandji-recenzja/

Numer trzy: Taśmy Anatomiczne wujka Toma (recenzję znajdziesz tu: http://pracowniafizjoteka.pl/tasmy-anatomiczne-myers-recenzja/. Ciężko ominąć tą pozycję. Pewnie 99% przynajmniej już o niej słyszała, a i niewielu mniej skorzystało. Jeśli chcesz się dowiedzieć co-nieco o powięzi, taśmach anatomicznych i ich wzajemnych powiązaniach to nie masz wyjścia – musisz ją zdobyć. A z tego co wiem, dodruk będzie już wkrótce.

Jako czwartą pozycję coś, bez czego cieżko będzie efektywnie pracować z pacjentami, mianowicie anatomia palpacyjna. Jej znajomość jest NIEZBĘDNA i z każdym rokiem pracy z pacjentem wiedza z tego zakresu jest lepsza. Tutaj kluczem do sukcesu jest praktyka, a żeby pomóc sobie na początku warto zaglądać do Atlasu Anatomii Palpacyjnej Serge Tixa lub do pozycji Muscolino „Badanie palpacyjne układu mięśniowego i kostnego”.

Przy ostatnim piątym (trzeba było rozszerzyć listę!) numerze polecimy nie pojedynczą książkę, a autora, bo się nie zmieściliśmy:-) Chaitow – Techniki Energii Mięśniowej i Techniki Rozluźniania Pozycyjnego. I trzy książki z serii Masaż leczniczy. Bóle głowy i górnego odcinka kręgosłupa, Bóle dolnego odcinka kręgosłupa oraz Badanie i leczenie mięśniowo-powięziowych punktów spustowych. O dwóch z nich mieliśmy okazję już Wam wspomnieć: http://pracowniafizjoteka.pl/bole-glowy-gornego-odcinka-kregoslupa-chaitow-recenzja/ , http://pracowniafizjoteka.pl/masaz-leczniczy-badanie-leczenie-miesniowo-powieziowych-punktow-spustowych-chaitow-recenzja/. Często informacje między tymi książkami są powtarzane, ale każda jest esencją w swoim temacie. Nie wszystko naraz, wszystko w swoim czasie, ale biblioteczka bez Chaitowa nigdy nie będzie 100% must-have fizjoterapeuty:-) Nie przez wszystko łatwo jest przebrnąć od razu, ale każda próba jest Waszą inwestycją w Waszą wiedzę, umiejętności i późniejsze sukcesy terapeutyczne.

Tak, wiem, miało być 5 książek, ale zapomniałam o „Masaż tkanek głębokich” Art Riggs. Must have. To był głupi pomysł na tytuł tego posta, ale zachęcający;)

Co jeszcze dodalibyście do naszej listy? A może któraś z wymienionych pozycji wg Was nie powinna się tu znaleźć?

Źródło zdjęcia głównego: http://www.simonleegallery.com/gallery-manager/hans-peter-feldmann-exhibitions-2009-11-exhibited-worksgrafika reklama kawa-01

5 Comment responses

  1. Avatar
    Maj 28, 2015

    Jedną z najciekawszych pozycji z którą miałem do czynienia jest Explain Pain – Davida Butlera. Świetnie poszerza świadomość i może nawet wpłynąć na zmianę paradygmatów terapeutycznych, jakimi posługuje się fizjo. Jest to też dawka wiedzy, która nie jest zbyt dobrze rozbudowana w programach studiów, a można ją szybko nadrobić (lektura właściwie na jeden wieczór). Niestety nie doczekała się polskiego wydania.

    Reply

  2. Avatar
    Czerwiec 13, 2015

    Atlas Anatomii Palpacyjnej Serge Tixa(oba tomy) czy Muscoliniego: Badanie palpacyjne układu mięśniowego i kostnego, która waszym zdaniem jest lepsza, dla studenta fizjoterapii. Książka Muscoliniego jest droższa o 100zł, ale czy warta tego?

    Reply

    • Avatar
      Czerwiec 18, 2015

      Powiem tak: jeśli masz ograniczony budżet, bierz Tixa. Jeśli chodzi o zawartość merytoryczną w temacie palpacyjnej jest równie dobra jak Muscolino. Jak 100zł nie robi Ci różnicy to weź Muscoliniego – dodatkowo znajdziesz tam punkty spustowe, przykładowe ćw. rozciągające itp. Pozdrawiam! :)

      Reply

  3. Avatar
    Wrzesień 09, 2015

    Skromnie dodam od siebie pozycję „Powięź. Badanie, profilaktyka i terapia dysfunkcji sieci powięziowej”. Autorami są wybitni terapeuci i badacze błony powięziowej. Fantastyczna pozycja dla każdego zainteresowanego medycyną, ciałem i zdrowiem. Kondycja powięzi wpływa bowiem na człowieka bardziej, niż przypuszczaliśmy, a ta książka wyjaśnia nam dlaczego tak się dzieje. Nie ma tylko i wyłącznie suchej teorii, treść zawarta w tej książce daje mnóstwo wskazówek i informacji przydatnych dla praktyków. W sumie to do nich jest adresowa i wszystko podane w przystępnej formie. Istna Biblia Powięzi.

    Reply

  4. Avatar
    Maj 21, 2018

    Chciałbym swojej dziewczynie na urodziny sprawić jakąś książkę o fizjoterapii, jest po studiach licencjackich, ale czy jest coś mniej „formalnego”, poprowadzonego ciekawie i z pasją, a nie podręcznikowo?

    Reply

Leave a comment